Archiwa tagu: nieruchomości

Home staging – jak przygotować nieruchomość pod sprzedaż?

Pierwsze wrażenie,jest czymś o co dbamy we wielu dziedzinach życia. Pragniemy zrobić dobre wrażenie w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, na dziewczynie, jeżeli idziemy na imprezę klubową, czy w trakcie negocjacji w procesie sprzedaży. Na pierwszym wrażeniu w ogromnej mierze opiera się też home staging – czyli proces dotyczący wszystkich prac, pomagających zrobić dobre wrażenie na poszukującym domu, lokalu mieszkalnego, czy innej nieruchomości. Ci, którzy planują zakup mieszkania, często będą się kierować właśnie pierwszym wrażeniem, a zatem trzeba zadziałać w taki sposób, by obszar z oferty przedstawiał się obłędnie. Ze wszystkimi szczegółami nie damy sobie rady sami, więc warto podyskutować ze specjalistami od home stagingu. Po kolei jednak – wystartujmy od genezy powstania techniki home stagingu.

W 1972 roku….

W poszukiwaniu genezy home stagingu udajemy się do USA. To właśnie na tamtejszym rynku mieszkań odnalazła się Barbara Schwarz, posiadaczka firmy, która projektowała wnętrza. Dziś już wiemy, że – projektowanie wnętrz było zaledwie przystankiem w kierunku kluczowej specjalizacji Barbary Schwarz. Już jako zaprawiona w bojach agentka nieruchomości, Schwarz przez cały czas poszukiwała metod, na zwiększenie popularności oferowanych przez siebie lokali mieszkalnych wśród potencjalnych nabywców. W 1972 roku wpadła na pomysł, aby rzetelnie przygotować wnętrze pewnej nieruchomości. Kazała wykonać wszelkie niezbędne działania remontowe, posprzątać cały obszar i ozdobić go tak, żeby kupiec mógł się nią zachwycić. Jak wyszło? Nieruchomość została sprzedana o wiele prędzej, niż ktokolwiek mógłby zakładać. Dlaczego tak się stało? Schwarz zaobserwowała, że przy rozjaśnieniu i optycznym powiększeniu pokoi – pierwsze wrażenie potencjalnego nabywcy jest znacznie lepsze niż wcześniej. Przez lata, Barbara Schwarz pozyskiwała podziw ekspertów od nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, a dziedzina zwana home stagingiem zagościła na dobre na rynku nieruchomości. Zgodnie z liczbami z oficjalnej strony internetowej Schwarz przeszkoliła już z home stagingu więcej niż milion osób, a z całą pewnością jest autorką popularnych tekstów z tej dziedziny.

Wielka Brytania i w końcu… Polska!

Przez lata home staging rozrastał się w Stanach Zjednoczonych i zagościł też w Wielkiej Brytanii, gdzie zazwyczaj mieszkańcy nazywają go property presentation albo property styling. Zjednoczone Królestwo poznało się na home stagingu, dzięki show „House Doctor”, kojarzonego z osobą Ann Maurice na Channel 5. Brytyjczycy podążyli za Amerykanami i zrozumieli, że mogą wiele zyskać gdy przygotują odpowiednią ofertę dopiero po właściwym zadbaniu o nieruchomość

U nas home staging pojawił się już w XXI wieku. Wszystko przez to, że Polacy szukali na rynku pracy nowych możliwości i co za tym idzie powstał nowy, wolny zawód – homestager. Szczególnie od 2009 roku, da się zauważyć zwiększony popyt na home staging przy sprzedaży/kupnie mieszkania.

Home staging dziś

Przez 45 lat, home staging przeobrażał się w zasadzie z dnia na dzień, a wszystko przez to, że ulegały zmianie gusta ludzi, którzy znaleźli się na rynku domów. Barbara Schwarz zainicjowała precyzyjny model, ale korzystający z niego musieli reagować na wyzwania ewoluującej mody.

Gdy spojrzymy z perspektywy dnia dzisiejszego, home staging to nie tylko prace poprawiające urodę mieszkania. Home staging bowiem to najzwyczajniej w świecie wdrożenie idei marketingu, który opiera się – posiłkując się definicją zaproponowaną przez Philipa Kotlera, uznanego marketingowego specjalisty – na „zyskownym dostarczeniu klientowi zadowolenia”.

Popisać się tutaj mogą zatem specjaliści od spraw wizerunkowych, którzy mogą dla nas wykreować i opublikować ofertę, która zwróci uwagę potencjalnego Klienta. Już w czasach wdrażania świeżej techniki przez Barbarę Schwarz było wiadomo, iż psychologia sprzedaży, oparta na zasadzie pierwszego wrażenia Klienta jest niezwykle istotna w procesie home stagingu, a oferta przyciągająca uwagę jest istotnym elementem, który dopiero może przekonać potencjalnego Klienta do sprawdzenia nieruchomości. W dobie powszechnego dostępu do internetu oraz codziennego szaleństwa na punkcie Social Media – oferta musi być przygotowana zarówno pod kątem branżowych portali, jak i gustów korzystających z Facebooka. Pamiętajmy, że wykonanie odpowiednich obrazów musi nastąpić już po właściwym spreparowaniu mieszkania. Co się na takie przysposabianie składa?

Usprawnienie modelu Schwarz

Najważniejsze teorie Barbary Schwarz zakładały, iż wiele zyskamy, zwiększając wizualnie pomieszczenia i rozjaśniając je. Trzeba zwrócić uwagę na każdy szczegół – w tym na ułożenie mebli, które nie mogą zagracać pokoi i blokować światła słonecznego. To ciekawe, jak dużo osób nie pamięta o odruchowych działaniach, jak np. usunięcie z pokoju walających się wszędzie ubrań, pojedynczych skarpetek oraz przewietrzenia pomieszczeń. Czynnikiem, który prawdopodobnie przekreśli nasz trud może być smród w domu – z pewnością odstraszy on Klienta.

Jeśli chcemy mieć pewność, że proces home stagingu przebiegnie właściwie – lepiej wynająć specjalistów z biura nieruchomości, którzy zrobią wszystko co w ich mocy, aby nasza posiadłość prezentowała się okazale.

Zajrzyj na naszą stronę – wszystko o nieruchomościach – mieszkania.torun.pl

Z czym warto iść do notariusza?

Z jakimi sprawami trzeba udać się do notariusza?

W naszym kraju osoba pełniąca funkcję notariusza zajmuje niezmiernie ważną rolę, gdyż wcale nie jest tylko – jak to się popularnie mówi – osobą wzbudzającą ufność, ale także kimś, kto perfekcyjnie rozeznaje się w meandrach prawa. Notariusz jest więc pracownikiem publicznym – tak jak mundurowy – i jego przeznaczeniem jest pamiętanie zawsze o interesach Klienta. Do notariusza za każdym razem wędruje się z dokładną sprawą oraz należy wziąć ze sobą wszelkie konieczne dokumenty. Te, które będą przez niego skonstruowane są stosowane jako dokumenty administracyjne oraz mają tzw. moc prawną. Innymi słowy, to co zostało w nich przez strony zatwierdzone zyskuje ważność. Nikogo więc nie powinno zastanawiać, iż do notariusza obligatoryjnie należy zabrać, przykładowo umowy bankowe, dokumenty o intercyzie czy umowę wynajmu mieszkania.

Najistotniejszym zobowiązaniem notariusza jest robienie wszystkiego zgodnie z kanonami prawa, jednomyślnie z uzyskaną widzą i kompetencjami. Krótko mówiąc nie może stąd dojść do takiej sytuacji, gdy osoba pełniąca funkcję notariusza z pełną świadomością oszukuje własnych Klientów wprowadzając liczne niedociągnięcia oraz zniekształcenia. Każdego urzędnika zaufania publicznego dotyczy Kodeks Etyki Zawodowej, który odpowiednio nakierowuje na to, w jaki sposób notariusze są zobowiązani postępować.

Deklaracje, które przygotowujemy sami, przykładowo umowę podnajmu działki, zaświadczenie o pełnomocnictwie albo pisma o przesłaniu darowizny, bynajmniej nie są objęte obowiązkowym potwierdzaniem przez notariusza. Przeważnie widnieje przy nich pieczątka notariusza, jeżeli zależy nam na tym, żeby podnieść ważność i rzetelność określonego dokumentu. Mówiąc w skrócie mówiąc – nie ma takiego zobowiązania, nie powinniśmy niepokoić się o następne zaświadczenia.

Rodzime prawo uwzględnia jednakże te sytuacje, w jakich rejent jest najzwyczajniej w świecie potrzebny. Można do nich zaliczyć dokumenty, jakie bez jego pieczątki są traktowane za nieważne.

Poniżej znajdują się niektóre z takich dokumentów:

Dokumenty nabycia oraz odsprzedaży jakichkolwiek nieruchomości – mieszkań, domków jednorodzinnych, działek pod budowę, terenów rolniczych, działek rekreacyjnych itp.

Wydanie darowizny, jeśli ofiarą jest nieruchomość

Sprzedaż prawa do lokalu spółdzielczego

Umowa rozdzielczości majątkowej, mianowicie tzw. intercyza

Podział spadku, jeżeli do podziału jest dowolna nieruchomość

Umowy dotyczące spółek, np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Wyszczególnione powyżej dokumenty muszą mieć obligatoryjnie pieczęcie i podpis notariusza. Inne w zasadzie nie muszą posiadać kształtu aktu notarialnego, wolno opracowywać je w niezależny sposób. Trzeba pamiętać, że przede wszystkim umowy zaakceptowane przed notariuszem rzeczywiście są zgodne z literą prawa.

Jeżeli mamy na uwadze spółki handlowe, to obowiązkowo muszą one zawierać w obecności rejenta, m.in. statuty, dokumenty tyczące się funduszu firmowego, zaświadczenia dotyczące objęcia poprzez współzałożyciela ustalonej części wkładów.

Przygotowanie umowy w Kancelarii Notarialnej i opatrzenie jej pieczątką i autografem rejenta podlega należytym taksom. Są one całkiem spore, jednakże zależą zwłaszcza od wartości tego, co jest przedmiotem umowy. Jeżeli jakakolwiek osoba planuje odstąpić działkę wartą co najmniej kilka milionów złotych, to musi koniecznie liczyć się z wysokimi kwotami. Ostateczna taksa jest wskazana poprzez Ministra Sprawiedliwości, jednak faktycznie jest ona duża. Rejenci absolutnie nie są zobowiązani do stawiania najwyższych stawek, natomiast co najważniejsze – „walka” między notariuszami sama wymusza ich obniżenie. Do rejenta idziemy zwłaszcza w bardzo istotnych sytuacjach, a mianowicie takich które wymagają poświadczenia przez osobę trzecią bądź pragniemy przechować ogromną ilość pieniędzy.

Czy istnieją poza tym jakiekolwiek opłaty prócz taksy notarialnej?

Oprócz tego, że osoba mająca posadę notariusza musi koniecznie pobrać za swoje działania honorarium, należy spłacić podatek, przykładowo od darowizny oraz uiścić opłaty sądowe. Opłaty takie są zwracane poprzez notariusza odpowiedniemu urzędowi skarbowemu lub sądowi. Na każdym papierze mamy szansę dobrze skontrolować, co należy spłacić. Szczególnie często Interesanci dzwonią do Kancelarii w Toruniu i zamierzają ekspresowo uzyskać informacje na temat tego, ile wynoszą poszczególne opłaty. Tylko w przypadku taksy notarialnej istnieje opcja negocjacji sumy, gdyż na inne odpłatności rejent zwyczajnie w ogóle nie ma wpływu.

Jakich rzeczy nie może robić notariusz?

Po pierwsze – notariusze absolutnie nie powinni podejmować się działań, jakie przeszkadzałyby w każdym sensie w wypełnianiu zadań osoby zaufania publicznego. Osoba pełniąca funkcję notariusza w ogóle nie może zatem zajmować się sprzedawaniem czegokolwiek, pośrednictwem (m in. w nabywaniu działek) czy doradzaniem w interesach.

Po drugie – krótko mówiąc nie powinien podejmować pracy bez zgody izby notarialnej, lecz ma możliwość wytypować zawód pracownika uczelni, pedagoga albo będącego połączeniem obu.

Po trzecie – pod wspólną nazwą czasem może podejmować działania wielu notariuszy (przykładowo w postaci spółki cywilnej) chociaż z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jeśli planujesz dowiedzieć się o wiele więcej, kliknij w odnośnik obok – Kancelaria notarialna